by cherryfull

Spacerując ulicą Mouffetard trzeba rozruszać wyobraźnię. Należy się przenieść przynajmniej do pierwszej połowy ubiegłego wieku, kiedy ulica ta pełniła rolę jednego z największych targów w Paryżu (a zakupy robił tam m.in. Ernest Hemingway, który przez rok mieszkał po drugiej stronie placu, przy rue Cardinal Lemoine), a wieczorem swoje podwoje otwierały tamtejsze bary i kabarety. Albo jeszcze wcześniej, kiedy stanowiła część traktu łączącego Paryż z Włochami. Przymykając oko na wszystkie kiczowate sklepy z pamiątkami i żerujące na turystach restauracyjki, które mieszczą się tam dziś, łatwo poczuć rustykalny i plebejski klimat Quartier Mouffetard.

Rue Mouffetard razem z placem Contrescarpe i rue Cardinal Lemoine tworzą bardzo malowniczą część dzielnicy 5. O krok stąd do Panteonu, Sorbony i Dzielnicy Łacińskiej, a jednak duch małego miasteczka panujący w tej części Paryża wyraźnie odróżnia to miejsce od sąsiednich. A jeśli chcielibyście przez chwilę poczuć się jak tutejsi, to polecam wam, spośród wszystkich okolicznych kawiarni wybrać Cafe des Arts przy placu Conscarpe, gdzie rano przy barze spotykają się najstarsi mieszkańcy okolicznych ulic, których właściciel zna po imieniu, ale obcych również potraktuje z uśmiechem. A za kawę au comptoire zapłacimy jedynie euro!

W 5. dzielnicy, która wyjątkowo daje się lubić, oprócz okolic Mouffetard warte zobaczenia są również okolice uniwersytetu i Jussieu oraz fantastyczny park Jardin des Plantes, o którym opowiem osobno.

Dojazd linią 7 lub 10, metro : Jussieu, Cardinale Lemoine, Place Monge.

Reklamy