Zrobić coś

by Karolina

W tym samym czasie, kiedy w trakcie paryskiego tygodnia mody na pokazie Louis Vuittona modelki o chłodnych obliczach w geometrycznych parach zjeżdżały po ruchomych schodach, te u Chanel defilowały z torbami  inspirowanymi hula hop, a wybieg u Gaultiera zmienił się w dyskotekę z lat 80. – Bastylią zawładnęła MODA POLSKA. Jak zapowiadano w poprzednim poście, w ostatnią sobotę września do Paryża ściągnęły RE:produkcje wydarzenie na mniejszą skalę niż Fashion Week, ale prezentujące jakość i pomysły przyciągające nie tylko Polaków (a w szczególności Polki) mieszkających w Paryżu,ale również słynących z dobrego gustu i wyczucia smaku (i tym razem to nie jest stereotyp na ich temat)  paryżan.

RE:produkcje zostały zorganizowane i przywiezione do Paryża przez dwie drobne kobietki o mocnych charakterach, z których jedna jest moją koleżanką z czasów studenckich-tym milej było mi więc znaleźć się w doskonałym towarzystwie ekipy młodych i zdolnych projektantów, których prace jak do tej pory miałam okazję oglądać wyłącznie przez internet.

Na żywo, dotykając, przymierzając, wąchając (!) ubrania, biżuterię, torby – wszystko zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Są pomysły, jest świeżość, energia i przede wszystkim doskonałe materiały i precyzja wykonania.

Przy wielu stoiskach spędziłam długie minuty, wybierając i (co sprawiło mi największą przyjemność) wymieniając się informacjami ze spotykanymi ludźmi, ale serce zostawiłam Kindze z to cut sth, która z pięknych skór szyje (wykrawa?) torebki i przede wszystkim bransoletki. Bransoletki, które są czymś więcej niż zwykłą ozdobą. Inspirowane kobietami – zmysłowe, oryginalne, przewrotne (dosłownie) delikatne i mocne jednocześnie, przypominają, mam wrażenie, samą projektantkę.

Polscy artyście wyjechali z Paryża z większym lub mniejszym entuzjazmem, ale fantastycznie, że doszło do takiej wymiany i życzyłabym sobie regularnie tego rodzaju spotkań. Wielkie podziękowania i gratulacje za wprowadzenie pomysłu w życie należą się Agnieszce, która na co dzień zajmuje się filmem, za wyobraźnię i ochotę!

Reklamy