L’education sentimentale

by Karolina

„Przeczytałem kiedyś pewną książkę i całe moje życie się zmieniło. Już od pierwszej strony tak silnie na mnie podziałała, że miałem wrażenie, jakbym odrywał się od krzesła, na którym siedziałem i od stołu, na którym leżała książka. Chociaż byłem przekonany, że moje ciało oddala się ode mnie, to tkwiłem na krześle i przy stole całym sobą, całym swoim jestestwem, a książka działała nie tylko na mą duszę, lecz na wszystko, co sprawiało, że jestem sobą. Był to wpływ tak ogromny, że wydawało mi się, iż spomiędzy jej kartek bije światło, które uderza w moją twarzą: światło, które mąci mój umysł i jednocześnie go rozjaśnia. Pomyślałem, że dzięki niemu będę mógł stworzyć siebie na nowo i że z nim nie zboczę z drogi; wyczułem w nim zapowiedź życia, do którego wkrótce miałem się zbliżyć i które miałem poznać.”

Tak zaczyna się „Nowe życie” Orhana Pamuka. Książka zostawiona u mnie kilka dni temu na kilka tygodni przez jedną z najbliższych osób i już nie mogę się doczekać, kiedy znowu się zjawi, by ją odebrać, posłuchać, co mam do powiedzenia i opowiedzieć swoje historie, z ich wymiany tworzy się substancja codzienności.

Reklamy