W brzuchu miasta

Dzięki E. poznałam M. – sprzedawcę owoców i warzyw, i filozofa, posługującego się biegle trzema językami, w jednej osobie, może uda mi się go tu kiedyś przedstawić. Jego sklep znajduje się w okolicach Chatelet, gdzie jeszcze do niedawna mieściło się słynne Forum des Halles, a jeszcze wcześniej Les Halles. M. pięknie opowiadał o życiu i pulsie swojej dzielnicy, która mimo upływającego czasu nie traci swojego charakteru.

Z Chatelet Les Halles w kilka minut dojedziemy do okazałej budowli Hotel de Ville przy rue Rivoli, gdzie jeszcze przez kilka dni odbywać się będzie wystawa Roberta Doisneau, której tematem są właśnie fascynujące Les Halles, największy rejon handlowy w Paryżu. Robert Doisneau (którego setna rocznica urodzin minęła w zeszłym tygodniu), obok Williego Ronisa, jest jednym z najsłynniejszych francuskich fotografów opisujących Paryż. Kochał to miasto, intensywnie i czule przyglądał mu się przez cały okres swojej twórczości. Jest reprezentantem fotografii humanistycznej, która łączy w sobie zainteresowanie życiem prostych ludzi, klasy robotniczej z nostalgią za szczęśliwą przeszłością. I właśnie taki jest Paryż na zdjęciach Doisneau – biedny, ale radosny, pulsujący życiem.

Obecna wystawa w Ratuszu Miejskim to fragment całej twórczości artysty, dotyczący niezwykłego miejsca. Les Halles, czyli 12 kunsztownie wykonanych, stalowych pawilonów handlowych, powstały w drugiej połowie XIX  wieku w samym sercu Paryża. Stanęły w miejsce wielkiego, odkrytego targu miejskiego i miały swoją konstrukcją z zadaszeniem zorganizować przestrzeń handlu, odbywającego się w tym miejscu każdej nocy.

Bo właśnie nocą rozpoczynało pracę ponad 5000 ludzi – rzeźników, ogrodników, piekarzy, rybaków, mleczarzy, drobnych rzemieślników –  którzy z całej Francji zwozili swoje wyroby i towary, i sprzedawali je handlowcom zaopatrującym Paryż i okolice.

Emil Zola określił Les Halles jako le ventre de Paris czyli brzuch Paryża – jego centrum, czułe miejsce, gdzie w halach targowych, jak w narządach, odbywa się przepływ życia, energii, konsumpcja. To pulsujące miejsce stało się wielką inspiracją dla Doisneau. Pierwsza seria zdjęć pojawiła się na zamówienie dziennika paryskiego w latach 50., druga w latach 60. kiedy, po stu latach funkcjonowania hal, ogłoszono datę  ich wyburzenia.

W ich miejsce powstało, na owe czasy, nowoczesne Forum des Halles, którego inauguracja odbyła się w 1979 roku. Wielkie centrum handlowe – które  razem z największym węzłem komunikacyjnym, Chatelet,  zastąpiło 12 pawilonów zaprojektowanych w XIX wieku – szybko z architektonicznego punktu widzenia przestało być modne i estetyczne. Dziś historia zatacza koło, bo na początku tego roku Forum des Halles z lat 70. zostało wyburzone i w jego miejscu powstaje właśnie nowa, futurystyczna bryła, a plac przed kościołem St. Eustache, gdzie niegdyś stały Les Halles, potem Forum, wygląda mniej więcej tak, jak na tej fotografii R. Doisneau z 1974 roku.

Wszystko o Robercie Doisneau znajdziecie tu.

Poza pierwszym i ostatnim, zdjęcia umieszczone w tekście pochodzą ze strony  http://www.paris.fr/